Patrzyłam sobie na tego naszego bloga już od dłuższego czasu. I nic z tego nie wynikało. Taaaak, pomysłów to miałam nawet i trochę, ale co z tego, skoro czasu wcale. Bo wiedzieć musicie, że przez ten czas milczenia wcale a wcale nie próżnowałam. Bo i stan cywilny zmieniłam, rodzina nam się powiększyła o małą księżniczkę Lidkę, przenieśliśmy się do większego M, to takie najważniejsze wydarzenia ostatnich lat. Ale teraz jaśnie księżna ma prawie dwa lata, mieszkanie się w żółwim tempie remontuje, a ja szukam swojego miejsca na twórczą działalność. I chcę się tą działalnością, chociaż trochę dzielić z Wami. Początki pewnie będą trochę nieudolne, bo coś słabo tego bloga ogarniam, ale z czasem, mam nadzieje, że dojdę do wprawy :) także proszę Was o cierpliwość.
Nie ukrywam, projektów jako takich, jak umieszczałyśmy z Izą na początku, raczej za wiele nie będzie, jeśli w ogóle jakieś się znajdą. Nie ukrywam, że na robienie projektów nie mam po prostu czasu. Wróciłam do pracy, po pracy muszę ogarnąć dwójkę dzieci, psa, kota i chomika, no i niemałą chałupę. Czaaasem też ugotuję małżonkowi jaką strawę, gdyż chłopina ciężko pracuje i wraca dopiero w nocy do domu. Niestety w obecnym układzie z mężem widujemy się tylko w weekendy, co jest dość zabawne zważywszy, że mieszkamy pod jednym dachem, ale cóż zrobić. Taka nasza polska rzeczywistość. Niemniej jednak, jestem z tym całym bałaganem do ogarnięcia sama i robienie czegoś kreatywnego jest, uwierzcie mi, nie lada wyzwaniem. Wieczorem, jak już zagonię towarzystwo do łóżek, często bywa tak, że sama padam na nos, choć plany miałam ambitne. No cóż plany są po to żeby je zmieniać, czasem trzeba też spać ;) a na nadmiar snu niestety, od jakiś 2 lat, nie narzekam.
W takim razie co tu w tej mojej wygospodarowanej internetowej przestrzeni będzie? A trochę o życiu umęczonej codziennością matki Polki, trochę o urządzaniu mieszkania po kosztach i własnymi rękami, a najwięcej, mam ogromną nadzieję, wszelkich robótek ręcznych, różne DIY, instrukcje, pomysły, przeróbki także mebli. A co konkretnie, to czas pokaże. Wiem, że tego wszystkiego w internetach jest sporo, ale mam nadzieję, że i dla mnie miejsce się znajdzie :)
Klaudia
Klaudia